System kolejkowy

Zepsuło się, nie działa, co lepsze czego nie dotykać

Re: System kolejkowy

Postautor: PawełR » 16 gru 2009 13:02

No właśnie sam to wymyśliłeś. I teraz leć do Urzędu Patentowego. Sporo na tym zyskasz. A czym wcześniej w patentowym tym lepiej, bo na decyzje w patentowym czekasz koło 2 lat

spoko spoko juz buduje cos takiego w garazu :x
PawełR
GWIAZDA
GWIAZDA

Re: System kolejkowy

Postautor: Łukasz » 04 cze 2010 12:54

a ja mam takie pytanie - czy ktoś ma system kolejkowy "sprzęgnięty" z Kalendarzami pracowników w Syriuszu?
I pytanie do ZEUSa - czy Sygnity planuje taką aplikację? (ale najpierw musieliby chyba poprawić działanie Syriusza a nie odsyłać o zmiany do Ministerstwa ;) )
Jeżeli ktoś z Sygnity chciałby wiedzieć jak to miałoby wyglądać to mogę dać namiar na kolegę, który to ma mniej więcej poukładane w głowie ;)
Łukasz
JOKER
JOKER

Re: System kolejkowy

Postautor: Łukasz » 06 lip 2010 14:56

Może ktoś w ostatnim czasie robił takie zapytanie na system kolejkowy w przetargu i posiada jakąś SIWZ?
Byłbym wdzięczny za podesłanie ;)
Łukasz
JOKER
JOKER

Re: System kolejkowy

Postautor: Łukasz » 23 kwie 2013 9:56

Odgrzeję temat.
Mam pytanie do urzędów, które mają system kolejkowy jak i również tych, które zastanawiają się nad wdrożeniem takiego rozwiązania.
Czy bylibyście zainteresowani integracją systemów kolejkowych z Syriuszem i portalem praca.gov.pl?
Bo jak dotąd żaden system nie jest zintegrowany ...
Ja bym widział to tak, że z praca.gov.pl wywalamy stanowiska i pracowników a kalendarze i harmonogramy ustalamy z poziomu Syriusza, które by się aktualizowały i w systemie kolejkowym i w systemie praca.gov.pl.
Na dzień dzisiejszy są to trzy różne kalendarze i np. żeby w pełni obsługiwać rejestracje elektroniczną trzeba mieć wydzielone stanowisko do tej rejestracji bo nie ma możliwości zintegrować tego wszystkiego.
Chętnie wysłucham jaki inni mają pogląd na tą sprawę ;)
Łukasz
JOKER
JOKER

Re: System kolejkowy

Postautor: piotrc » 24 kwie 2013 15:42

masz racje. zus zalatwil sprawe kompleksowo i razem z pue wstawil do placowek infokioski kolejkowe sprzegniete z systemem. wyglada to niezle.
piotrc
AS
AS

Re: System kolejkowy

Postautor: Łukasz » 24 kwie 2013 15:46

piotrc pisze:masz racje. zus zalatwil sprawe kompleksowo i razem z pue wstawil do placowek infokioski kolejkowe sprzegniete z systemem. wyglada to niezle.

To że wygląda to nieźle to ja wiem - ja pytam czy ktoś jest zainteresowany takim działaniem portalu praca.gov.pl ;)
Bo z tego co widzę to każdy urząd "obrabia" swoje poletko nie interesując się wdrożeniami dla ogółu, które na pewno zaoszczędziłoby kupę kasy z FP.
Łukasz
JOKER
JOKER

Re: System kolejkowy

Postautor: piotrc » 24 kwie 2013 15:57

ja jestem. ale co z tego :). kto inny zarzadza takimi projektami w mpips.
piotrc
AS
AS

Re: System kolejkowy

Postautor: Łukasz » 24 kwie 2013 16:38

piotrc pisze:ja jestem. ale co z tego :). kto inny zarzadza takimi projektami w mpips.

Ale wiesz - czym więcej zainteresowanych tym większy w tym interes Sygnity aby zainteresować się zrobieniem takiego rozwiązania ;) A wtedy niedługa droga do zainteresowania projektem MPiPS ;)
Łukasz
JOKER
JOKER

Re: System kolejkowy

Postautor: Grzechu » 24 kwie 2013 16:47

Łukasz pisze:Bo z tego co widzę to każdy urząd "obrabia" swoje poletko nie interesując się wdrożeniami dla ogółu, które na pewno zaoszczędziłoby kupę kasy z FP.

Ej, nie uogólniaj :) Byłbym za, gdyby nie to, że taki system już u nas działa ;)
I co teraz? Wymienić go na ministerialny? Zrobią go i dadzą za darmo? Wątpię. Więc co z kasą, która już poszła?
Sygnity mogłoby 'uwolnić' API/wtyczki/pluginy kalendarzy z Syriusza, praca.gov i eDOK dla dostawców systemów kolejkowych. Ale jaki będzie koszt zaimplementowania tego w istniejących systemach? I czy każdy dostawca funkcjonujących systemów podejmie się zadania zintegrowania tego?
Tym bardziej, że nie jest to wymóg prawny - więc nawet w tych urzędach, w których w umowie jest zawarty warunek dostosowania systemu odpowiednio do zmieniającego się prawa (oczywiście przez określony czas), to nie ma żadnego narzędzia, aby do tego firmę zmusić (poza kasą oczywiście, ale patrz wyżej).

Poza tym, nie każdemu są do szczęścia potrzebne te zintegrowane kalendarze (i to już na poziomie poszczególnych pracowników jak rozumiem?). U nas na przykład nie są, bo kalendarze pracowników są wykorzystywane baaardzo sporadycznie, a jeśli nawet to tylko co do dnia, a nie konkretnej godziny.
Dlaczego? Dlatego że taka jest organizacja pracy, którą poniekąd narzucił (ale w pozytywnym znaczeniu!) ów system kolejkowy - po prostu pracownicy obsługują kolejno osoby z kolejki (czyli w zasadzie tak, jak to było bez systemu, tyle, że teraz można ich z tego rozliczyć), a nie trzymają się sztywnych przedziałów czasowych od-do na obsługę jednego klienta. Bo jeśli w pośrednictwie mieliby przykładowo na obsługę klienta 10 minut, a sprawę załatwią z nim w 3 minuty, to co? Mają siedzieć 7 minut do następnego terminu? A co, jeśli sprawa się przedłuży do 20 minut?


Pytanie dodatkowe: skąd pewność, że w ZUS system kolejkowy jest zintegrowany z PUE w zakresie kalendarzy?
Gdy byłem z upoważnieniem do danych płatnika na PUE, to poprzez PUE rezerwowałem sobie termin i godzinę wizyty. Zostałem wezwany, o określonej godzinie bez bileciku, a na innych stanowiskach także wzywano osoby - z bilecikami kolejkowymi.
Patrząc na producenta obu systemów (PUE i naszego) i na ich znaczne podobieństwa (interfejsy są w zasadzie identyczne!) śmiem przypuszczać, że kalendarze systemu kolejkowego działają identycznie, jak to teraz jest na praca.gov.


Ale co do zasady: słusznie - należy integrować systemy w obrębie jednej zdecentralizowanej organizacji. Pod warunkiem wszakże, że nikogo nie będzie uszczęśliwiać się na siłę rozwiązaniami, które dla kogoś są po prostu zbędne.
Grzechu
AS
AS

Re: System kolejkowy

Postautor: Łukasz » 24 kwie 2013 17:04

Grzechu pisze:Ej, nie uogólniaj :) Byłbym za, gdyby nie to, że taki system już u nas działa ;)
I co teraz? Wymienić go na ministerialny? Zrobią go i dadzą za darmo? Wątpię. Więc co z kasą, która już poszła?
Sygnity mogłoby 'uwolnić' API/wtyczki/pluginy kalendarzy z Syriusza, praca.gov i eDOK dla dostawców systemów kolejkowych. Ale jaki będzie koszt zaimplementowania tego w istniejących systemach? I czy każdy dostawca funkcjonujących systemów podejmie się zadania zintegrowania tego?
Tym bardziej, że nie jest to wymóg prawny - więc nawet w tych urzędach, w których w umowie jest zawarty warunek dostosowania systemu odpowiednio do zmieniającego się prawa (oczywiście przez określony czas), to nie ma żadnego narzędzia, aby do tego firmę zmusić (poza kasą oczywiście, ale patrz wyżej).

Właśnie dlatego pytam, aby może jakoś to ogarnąć bo wiem, że może być problem właśnie ze względu na różnorodność różnych rozwiązań w urzędach. Ale jak widać zainteresowanie nikłe i w sumie nie wiemy gdzie i jakie systemy kolejkowe działają. A to jest podstawa do planowania czegokolwiek.

Grzechu pisze:Poza tym, nie każdemu są do szczęścia potrzebne te zintegrowane kalendarze (i to już na poziomie poszczególnych pracowników jak rozumiem?). U nas na przykład nie są, bo kalendarze pracowników są wykorzystywane baaardzo sporadycznie, a jeśli nawet to tylko co do dnia, a nie konkretnej godziny.
Dlaczego? Dlatego że taka jest organizacja pracy, którą poniekąd narzucił (ale w pozytywnym znaczeniu!) ów system kolejkowy - po prostu pracownicy obsługują kolejno osoby z kolejki (czyli w zasadzie tak, jak to było bez systemu, tyle, że teraz można ich z tego rozliczyć), a nie trzymają się sztywnych przedziałów czasowych od-do na obsługę jednego klienta. Bo jeśli w pośrednictwie mieliby przykładowo na obsługę klienta 10 minut, a sprawę załatwią z nim w 3 minuty, to co? Mają siedzieć 7 minut do następnego terminu? A co, jeśli sprawa się przedłuży do 20 minut?

Nam również nie jest potrzebna integracja na poziomie kalendarzy poszczególnych pracowników, ale:
- fajnie jakby bezrobotny, który ma ustalony termin w urzędzie stawiając się w nim po identyfikacji przez system kolejkowy skierował go bezpośrednio do pracownika lub stanowiska, w której ma ten termin wizyty ustalony,
- żeby system kolejkowy wiedział ile i jakich wizyt jest umówionych na dany dzień do poszczególnych stanowisk i mniej-więcej wyliczył ile biletów może wydać do konkretnego stanowiska.
Na dzień dzisiejszy wizyty-wezwania obsługiwane są za pomocą kalendarza w Syriuszu, wizyty umawiane przez internet mają swoje kalendarze i swoje stanowiska. Chodzi o to aby systemy wymieniały się informacjami ilu klientów umówionych mamy na dany dzień a ile możemy przyjąć "z ulicy". I myślę, że takie podejście do problemu nawet u Ciebie nie za dużo zmieniło by panującą organizację pracy narzuconą przez system kolejkowy już wdrożony.
Ale dobrze, że zaczęliśmy dyskusje bo podczas takiej dyskusji można dojść do ciekawych rozwiązań.

A co na to wszystko przedstawiciele Sygnity? Mają swoje zdanie? Czy "odpuszczają" systemy kolejkowe?



Pytanie dodatkowe: skąd pewność, że w ZUS system kolejkowy jest zintegrowany z PUE w zakresie kalendarzy?
Gdy byłem z upoważnieniem do danych płatnika na PUE, to poprzez PUE rezerwowałem sobie termin i godzinę wizyty. Zostałem wezwany, o określonej godzinie bez bileciku, a na innych stanowiskach także wzywano osoby - z bilecikami kolejkowymi.
Patrząc na producenta obu systemów (PUE i naszego) i na ich znaczne podobieństwa (interfejsy są w zasadzie identyczne!) śmiem przypuszczać, że kalendarze systemu kolejkowego działają identycznie, jak to teraz jest na praca.gov.


Ale co do zasady: słusznie - należy integrować systemy w obrębie jednej zdecentralizowanej organizacji. Pod warunkiem wszakże, że nikogo nie będzie uszczęśliwiać się na siłę rozwiązaniami, które dla kogoś są po prostu zbędne.[/quote]
Łukasz
JOKER
JOKER

Re: System kolejkowy

Postautor: OldBoy » 24 kwie 2013 17:58

Łukasz pisze:A co na to wszystko przedstawiciele Sygnity? Mają swoje zdanie? Czy "odpuszczają" systemy kolejkowe?

Temat zaczyna się robić godny uwagi i miło, że wreszcie wypłynął [pytałem o przydatność chyba ze 2-3 lata temu i cisza].
Może teraz faktycznie rozszerzyły się możliwości. Prowadziliśmy rozmowy z chyba najpopularniejszą firmą "od kolejek" - współpraca szła dobrze ale w końcu obopólnie doszliśmy do wniosku że nie chcemy robić czegoś na siłę i rozeszło się po kościach.
Może czas wrócić do tematu.
OldBoy

Re: System kolejkowy

Postautor: piotrc » 24 kwie 2013 22:19

u mnie system kolejkowy działa i sprawdza się na tyle świetnie że w razie awarii urząd stoi... a tak ciężko było wdrożyć... nie korzystają instrumenty i pośrednictwo zewnętrzne,bo ruch jest tam na tyle mały że to bez sensu.
na chwilę obecną planuje wprowadzenie rezerwacji internetowych poprzez pozostawianie 4-5 biletów (tylko rejestracja i tylko w godzinach 14.00-14.30) na końcu kolejki.
czemu? są głupie sytuacje że babka jedzie zarejestrować się z dużej miejscowości odległej o 30 km.
nie ma punktu obsługi bo gmina nie była zainteresowana. Niestety zanim pani dojechała i pobrała bilet system wydał już swoje 50 biletów i zablokował kolejkę.
a tak osoba świadoma działania systemu i z internetem mogłaby sobie kolejkę zarezerwować i przyjechać o dogodnej porze...
ba - zawsze jest ten wentyl bezpieczeństwa że takiej osobie można zrobić taką rezerwację.
ale jak to się sprawdzi - zobaczymy.
pisałem w innym wątku - bezrobotni wklepują pesel po wyborze usługi rejestracji, system puszcza selecta do bazy, jeżeli jest informacja o ponownej rejestracji archiwiście wyświetla się popup że ma donieść kartę. To sprawdza się super.
piotrc
AS
AS

Re: System kolejkowy

Postautor: Grzechu » 25 kwie 2013 13:03

ZEUS pisze:Prowadziliśmy rozmowy z chyba najpopularniejszą firmą "od kolejek"

Fajnie, fajnie, tylko wiesz, jakie to rodzi zagrożenie - monopol.
Innymi słowy, urzędy znowu będą miały wybór: albo jedynie słuszny system kolejkowy zintegrowany z Syriuszem i resztą, albo system dowolny, za to bez takiej możliwości.

Łukasz pisze:fajnie jakby bezrobotny, który ma ustalony termin w urzędzie stawiając się w nim po identyfikacji przez system kolejkowy skierował go bezpośrednio do pracownika lub stanowiska, w której ma ten termin wizyty ustalony

Łukasz, ale ja ciągle nie rozumiem po cholerę osoba która ma zarezerwowany termin, musiała jeszcze korzystać z biletomatu i z systemu kolejkowego.
To ma działać na zasadzie: dnia X o godzinie Y pan Kowalski wchodzi sobie z ulicy do pokoju Y, gdzie już czeka na niego (konkretnie!) pracownik urzędu.
I ma działać niezależnie od tego, czy urząd systemem dysponuje, czy nie dysponuje.
Inaczej robimy z siebie wariatów - wyznaczamy dokładny termin do określonego miejsca, a potem każemy jeszcze coś tam manipulować...

Łukasz pisze: żeby system kolejkowy wiedział ile i jakich wizyt jest umówionych na dany dzień do poszczególnych stanowisk i mniej-więcej wyliczył ile biletów może wydać do konkretnego stanowiska.

No OK. To jedyne praktyczne zastosowanie dla tej integracji, które widzę na dziś (czyli z pozycji teoretyka :) - dotyczy eDOK i praca.gov.).
Z drugiej strony przez ponad rok tylko kilkukrotnie musieliśmy wstrzymać wydawanie biletów z powodu nadmiaru klientów. Co prawda wszystkie te wypadki dotyczyły właśnie stanowisk rejestracji, ale podkreślam - zdarzyło to się zaledwie parę razy.
Weź też pod uwagę fakt, że ludzie 'z internetu' nie powiększą Ci ogółu obsługiwanej 'populacji', bo pomniejszą liczbę klientów 'z ulicy'.

Łukasz pisze:Na dzień dzisiejszy wizyty-wezwania obsługiwane są za pomocą kalendarza w Syriuszu, wizyty umawiane przez internet mają swoje kalendarze i swoje stanowiska. Chodzi o to aby systemy wymieniały się informacjami ilu klientów umówionych mamy na dany dzień a ile możemy przyjąć "z ulicy". I myślę, że takie podejście do problemu nawet u Ciebie nie za dużo zmieniło by panującą organizację pracy narzuconą przez system kolejkowy już wdrożony.

Widzisz, mamy to rozwiązane w zupełnie inny sposób.
Nie ma w słowniku miejsc w urzędzie pozycji typu "Pani Zosia - pośrednik pracy przy prawym biurku w pokoju 4". Jest ogólnie: "Pośrednictwo pracy".
I teraz przychodzi sobie nieumówiony internetowo pan Kowalski i bierze bilecik. Gdy przychodzi jego kolej, to wzywa go pierwszy wolny pracownik z działu pośrednictwa pracy - może trafić do dowolnego z nich.
Jeśli przyjdzie osoba umówiona internetowo, to też przyjmie go albo pierwszy wolny pracownik, albo ten pracownik, którego stanowisko zostanie zdefiniowane w praca.gov (jeszcze nie wiem dokładnie, jak to jest rozwiązane), a który tuż przed godziną spodziewanej wizyty tak sobie wycyrkluje czas pracy, że o tej godzinie będzie gotowy przyjąć 'zarezerwowanego' interesanta.

Nawet to, co
piotrc pisze:bezrobotni wklepują pesel po wyborze usługi rejestracji, system puszcza selecta do bazy, jeżeli jest informacja o ponownej rejestracji archiwiście wyświetla się popup że ma donieść kartę. To sprawdza się super.

jest (w kontekście praca.gov. oczywiście) nie do obrony, bo po cholerę wklepywać PESEL do automatu, jeśli o zaplanowanej wizycie wiemy najpóźniej rano w dniu wizyty - jest czas, aby się do niej przygotować. Więc biletomat można najzwyczajniej w całej procedurze pominąć.

piotrc pisze:na chwilę obecną planuje wprowadzenie rezerwacji internetowych poprzez pozostawianie 4-5 biletów (tylko rejestracja i tylko w godzinach 14.00-14.30) na końcu kolejki.
czemu? są głupie sytuacje że babka jedzie zarejestrować się z dużej miejscowości odległej o 30 km.

A to mi się właśnie najbardziej nie podoba w lansowanej idei 'rezerwowania' określonych godzin i określonych stanowisk do obsługi 'internetowych' klientów.
Pomijam to, że przykładowo nasza podmiejska komunikacja jest zorganizowana tak, że godziny szczytu wypadają parokrotnie w ciągu dnia (przyjazdy pociągów i autobusów z okolicznych miejscowości).
Ale na miejscu 'zwykłego' klienta, któremu odmówiono obsługi, bo 'teraz pracownicy obsługują osoby zarejestrowane przez internet' narobiłbym sporego rabanu. Bo mam prawo nie korzystać z internetu (niezależnie od przyczyn) i mam prawo być traktowany identycznie jak każdy inny obywatel.
Mam oczywiście świadomość, że zależy to od specyfiki danego urzędu, i że jest całkiem prawdopodobne, że u innych takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić.
Grzechu
AS
AS

Re: System kolejkowy

Postautor: Łukasz » 26 kwie 2013 7:50

Grzechu pisze:
ZEUS pisze:Prowadziliśmy rozmowy z chyba najpopularniejszą firmą "od kolejek"

Fajnie, fajnie, tylko wiesz, jakie to rodzi zagrożenie - monopol.
Innymi słowy, urzędy znowu będą miały wybór: albo jedynie słuszny system kolejkowy zintegrowany z Syriuszem i resztą, albo system dowolny, za to bez takiej możliwości.

No w sumie to nasz urząd nalegał na taką integrację, ale do końca roku nie było oferty (chociaż ceny były już prawie ustalone), a z nowym rokiem temat ucichł.

Grzechu pisze:
Łukasz pisze:fajnie jakby bezrobotny, który ma ustalony termin w urzędzie stawiając się w nim po identyfikacji przez system kolejkowy skierował go bezpośrednio do pracownika lub stanowiska, w której ma ten termin wizyty ustalony

Łukasz, ale ja ciągle nie rozumiem po cholerę osoba która ma zarezerwowany termin, musiała jeszcze korzystać z biletomatu i z systemu kolejkowego.
To ma działać na zasadzie: dnia X o godzinie Y pan Kowalski wchodzi sobie z ulicy do pokoju Y, gdzie już czeka na niego (konkretnie!) pracownik urzędu.
I ma działać niezależnie od tego, czy urząd systemem dysponuje, czy nie dysponuje.
Inaczej robimy z siebie wariatów - wyznaczamy dokładny termin do określonego miejsca, a potem każemy jeszcze coś tam manipulować...

M.in. po to, że:
- bezrobotny zgłaszając się do urzędu najzwyczajniej nie wie do którego pokoju ma się zgłosić (takie opinie słyszałem),
- żeby wyeliminować problem wrażenia, że obsługujemy kogokolwiek bez kolejki.
Nie wiem jak u Was, ale u nas osoby które mają terminy zgłoszenia oraz te "z ulicy" obsługiwane są przez te same stanowiska.

Grzechu pisze:
Łukasz pisze: żeby system kolejkowy wiedział ile i jakich wizyt jest umówionych na dany dzień do poszczególnych stanowisk i mniej-więcej wyliczył ile biletów może wydać do konkretnego stanowiska.

No OK. To jedyne praktyczne zastosowanie dla tej integracji, które widzę na dziś (czyli z pozycji teoretyka :) - dotyczy eDOK i praca.gov.).
Z drugiej strony przez ponad rok tylko kilkukrotnie musieliśmy wstrzymać wydawanie biletów z powodu nadmiaru klientów. Co prawda wszystkie te wypadki dotyczyły właśnie stanowisk rejestracji, ale podkreślam - zdarzyło to się zaledwie parę razy.
Weź też pod uwagę fakt, że ludzie 'z internetu' nie powiększą Ci ogółu obsługiwanej 'populacji', bo pomniejszą liczbę klientów 'z ulicy'.

No ale tych dla tych z internetu masz osobne stanowiska obsługi ...

Grzechu pisze:
Łukasz pisze:Na dzień dzisiejszy wizyty-wezwania obsługiwane są za pomocą kalendarza w Syriuszu, wizyty umawiane przez internet mają swoje kalendarze i swoje stanowiska. Chodzi o to aby systemy wymieniały się informacjami ilu klientów umówionych mamy na dany dzień a ile możemy przyjąć "z ulicy". I myślę, że takie podejście do problemu nawet u Ciebie nie za dużo zmieniło by panującą organizację pracy narzuconą przez system kolejkowy już wdrożony.

Widzisz, mamy to rozwiązane w zupełnie inny sposób.
Nie ma w słowniku miejsc w urzędzie pozycji typu "Pani Zosia - pośrednik pracy przy prawym biurku w pokoju 4". Jest ogólnie: "Pośrednictwo pracy".
I teraz przychodzi sobie nieumówiony internetowo pan Kowalski i bierze bilecik. Gdy przychodzi jego kolej, to wzywa go pierwszy wolny pracownik z działu pośrednictwa pracy - może trafić do dowolnego z nich.
Jeśli przyjdzie osoba umówiona internetowo, to też przyjmie go albo pierwszy wolny pracownik, albo ten pracownik, którego stanowisko zostanie zdefiniowane w praca.gov (jeszcze nie wiem dokładnie, jak to jest rozwiązane), a który tuż przed godziną spodziewanej wizyty tak sobie wycyrkluje czas pracy, że o tej godzinie będzie gotowy przyjąć 'zarezerwowanego' interesanta.

No to jest problem zrealizowania kalendarzy dla stanowisk pracy w Syriuszu. My - przygotowując się do wdrożenia - ustaliliśmy jakieś tam harmonogramy pracy (czas obsługi jednego interesanta). Ponieważ umawianie na godziny dało się umawiać do konkretnej osoby takie rozwiązanie zostało wdrożone. Uporządkowało to znacznie prace z klientami i w rzeczywistości spowodowało zniknięcie kolejek bez systemu kolejkowego. Na dzień dzisiejszy w kolejce pod danym pokojem stoi co najwyżej kilka osób. A przypisanie terminu wizyty do danego pośrednika nie świadczy wcale o tym, że daną osobę musi obsłużyć dany pracownik - tylko pierwszy lepszy. Ale poprzez kalendarze zapanowaliśmy nad ilością obsługiwanych osób w danym dniu.

Grzechu pisze:Nawet to, co
piotrc pisze:bezrobotni wklepują pesel po wyborze usługi rejestracji, system puszcza selecta do bazy, jeżeli jest informacja o ponownej rejestracji archiwiście wyświetla się popup że ma donieść kartę. To sprawdza się super.

jest (w kontekście praca.gov. oczywiście) nie do obrony, bo po cholerę wklepywać PESEL do automatu, jeśli o zaplanowanej wizycie wiemy najpóźniej rano w dniu wizyty - jest czas, aby się do niej przygotować. Więc biletomat można najzwyczajniej w całej procedurze pominąć.

Ale mając np. jedno stanowisko do obsługi, które obsługuje zwykłych ludzi i tych internetowych, wymusza na Pani z rejestracji aby na bieżąco była z dwoma kalendarzami - tym z bieżącej obsługi i tym z obsługi internetowej. Integracja zdecydowanie ułatwiłaby życie.

Grzechu pisze:
piotrc pisze:na chwilę obecną planuje wprowadzenie rezerwacji internetowych poprzez pozostawianie 4-5 biletów (tylko rejestracja i tylko w godzinach 14.00-14.30) na końcu kolejki.
czemu? są głupie sytuacje że babka jedzie zarejestrować się z dużej miejscowości odległej o 30 km.

A to mi się właśnie najbardziej nie podoba w lansowanej idei 'rezerwowania' określonych godzin i określonych stanowisk do obsługi 'internetowych' klientów.
Pomijam to, że przykładowo nasza podmiejska komunikacja jest zorganizowana tak, że godziny szczytu wypadają parokrotnie w ciągu dnia (przyjazdy pociągów i autobusów z okolicznych miejscowości).
Ale na miejscu 'zwykłego' klienta, któremu odmówiono obsługi, bo 'teraz pracownicy obsługują osoby zarejestrowane przez internet' narobiłbym sporego rabanu. Bo mam prawo nie korzystać z internetu (niezależnie od przyczyn) i mam prawo być traktowany identycznie jak każdy inny obywatel.
Mam oczywiście świadomość, że zależy to od specyfiki danego urzędu, i że jest całkiem prawdopodobne, że u innych takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić.

No widzisz - sam zauważyłeś, że integracja powinna pomóc bo bez niej trudno zapanować nad kolejką ;)
Łukasz
JOKER
JOKER

Re: System kolejkowy

Postautor: Łukasz » 06 maja 2013 11:11

To jeszcze tak dopytam - jakich firm systemy kolejkowe macie, jakie są ich plusy i minusy - będę wdzięczny za wszystkie sugestie.
Łukasz
JOKER
JOKER

PoprzedniaNastępna

Wróć do Sprzęt i osprzęt

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość